Dziwne zachowanie klimy

Moderatorzy: fabek, elspasoo, avandgarde, kichcio

Adams54
Posty: 4
Rejestracja: 26 lut 2018, o 10:21

Dziwne zachowanie klimy

Post autor: Adams54 » 11 cze 2018, o 17:13

Witam!
Klima nabita. Działa jakiś czas, po czym się wyłącza. Po ddłaczeniu akumulatora na 10 minut, i załaczeniu akumulatora klima znów działa. Ilość środka chłodzącego wciąż taka sama. Z panelu regulacyjnego odczytuję błąd - brak środka chłodzącego. Po wykasowaniu tego błędu - klima chodzi przez jakiś czas. Wszystko powtarza się cyklicznie. Gdzie szukać uszkodzenia?
Większość linków na forum nie działa w tym temacie, dlatego pozwoliłem sobie odgrzebać temat.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
kmtaxi
Doradca
Posty: 3187
Rejestracja: 9 sty 2009, o 18:46
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Dziwne zachowanie klimy

Post autor: kmtaxi » 12 cze 2018, o 09:41

Sprawdź połączenie, lub czujnik na osuszaczu.
w210 2,2cdi automat elegance / 2001r
WDB2100062B427953
Awatar użytkownika
kwiatek
Posty: 19
Rejestracja: 3 wrz 2015, o 07:12
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Re: Dziwne zachowanie klimy

Post autor: kwiatek » 20 sie 2018, o 12:54

Od tygodnia mam "dziwne zachowanie klimy".
Klima chłodzi bez zarzutu, jednak po tzw. daniu w palnik, z prawej strony zaczyna lecieć ciepła powietrze. Zbicie wartości do LO nic nie zmienia, a nawet gorzej. Ze środkowej kratki zaczyna lecieć ciepłe powietrze. Podczas diagnozy nie wyświetliło żadnych błędów. O co kamon?
Silnik 3,2 z 2000 roku. Klimatronik.
Awatar użytkownika
kompressor
Posty: 463
Rejestracja: 1 kwie 2008, o 12:27
Lokalizacja: Okoloce Goleniowa

Re: Dziwne zachowanie klimy

Post autor: kompressor » 20 sie 2018, o 13:20

Sprawdź elektro zaworki ogrzewania, może puszczają .
Awatar użytkownika
kwiatek
Posty: 19
Rejestracja: 3 wrz 2015, o 07:12
Lokalizacja: Legionowo
Kontakt:

Re: Dziwne zachowanie klimy

Post autor: kwiatek » 20 sie 2018, o 14:13

Nie napisałem tego wcześniej.
Zaworki wymieniałem, a dokładnie wymieniłem same cewki. W poprzednich jedna była "przegrzana". Żółta folia rozkruszyła się przy dotknięciu. Przetarłem też papierem ściernym jeden z rdzeni, który pracuje w cewce, miał czarny nalot, ale to raczej nie miało wpływu na wcześniejszą prace. Nie znalazłem żadnych ciał obcych, uszczelki nie są spękane.

To co jeszcze zauważyłem dziwnego. Na postoju i zgaszonym silniku, silnik nie palony, więc zimny, słychać jak zaworki pracują po ustawieniu 30°C, ale im dalej w las tym gorzej. Dalej, to tak z 15 minut sprawdzania i po tym czasie nawet pod palcami ciężko jest wyczuć "pukanie" zaworów. Wyczuwalne jest za to wzrost temperatury stalowych osłon cewek.

Czy tak ma być?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości